|
|
Zaglądając tutaj pewnie zastanawiasz się, czy firma Mars ma ciekawą propozycję również dla inżynierów. Naprawdę warto aplikować! Postaram przybliżyć Ci jak wyglądały moje praktyki i co możesz dzięki nim osiągnąć.
Dział inżynieryjny odpowiada za projekty związane z modernizacjami, przebudowami,przezbrojeniami. Wraz z wdrażaniem nowych technologii i nowych standardów na świecie Mars równie szybko odpowiada na te zapotrzebowania. W tym dziale inżynierowie zastanawiają się jak unowocześnić proces, by nie marnotrawić energii i surowców. Tematyka zadań jest różnorodna, począwszy od usprawnienia procesów, aż do projektowania nowych linii technologicznych. To tutaj zapadają decyzje o tym, czy można wyprodukować batona +20%, jak należy usprawnić klimatyzację w biurze i czy zastosowanie rekuperacji będzie uzasadnione ekonomicznie. Dlatego potrzebni są specjaliści wszystkich dziedzin (mechanicy, automatycy, technolodzy itd.). Projekty wymagają zdolności analizy danych,prostych obliczeń (np. analiza zużycia energii), doboru odpowiednich urządzeń,współpracy z różnymi działami firmy i zewnętrznymi kontrahentami. Będąc uczestnikiem projektu przekonasz się, że praca w zespole przynosi wymierne korzyści - projekty konsultujesz z zaangażowanymi działami (mój projekt wymagał kontaktów z działem R&D, utrzymania ruchu, produkcji, kontraktorami,kontrahentami zewnętrznymi). Co najważniejsze, przydzielone zadanie wynika z rzeczywistego zapotrzebowania firmy a rozwiązania, które wymyślisz i zaprojektujesz mają szanse na szybkie wdrożenie. Mars wierzy w twoje zaangażowanie stwarzając Ci bardzo dobre warunki pracy i dostarczając wszystkie niezbędne do tego instrumenty. Każdy projekt wymaga zebrania danych od różnych osób w firmie i wyciągania wniosków. W czasie praktyk szybko zrozumiałem, że współpracownicy Marsa chętnie dzielą swoją wiedzę z praktykantami. Tutaj każdy znajdzie dla Ciebie czas by omówić wątpliwości. W czasie pobytu w firmie szybko zorientujesz się, że przydzielone zadanie jest ambitne, ma wiele aspektów i nieraz będziesz musiał zaczynać od nowa, bo jedna z informacji wyklucza przyjęte przez Ciebie rozwiązanie. Stworzony projekt musi spełniać wysokie normy jakościowe, środowiskowe a przede wszystkim bezpieczeństwa, które są często wyższe od tych przyjętych w Polskich Normach. Dla mnie najważniejsze było to,że wspólnie z zainteresowanymi działami udało się znaleźć korzystne rozwiązanie.
Praktyki w firmie Mars są niezwykle wszechstronne. Pozwalają nie tylko wykorzystać zdobytą wiedzę inżynierską, ale także rozbudować ją o zagadnienia związane z zarządzaniem projektami i analizą ekonomiczną. Dodatkowo masz okazję spędzić niezapomniane wakacje. Jeśli szukałbym praktyk, zdecydowanie wybrałbym("te z Marsa")/Marsa po raz drugi
Słowa kluczowe:
|
Szczęśliwej drogi już czas
04.09.2009
Projekty zbliżają się do końca, więc najwyższa pora zabrać się za końcowe prezentacje.Prezentacje podsumowujące nasz dwumiesięczny pobyt, nasze pomysły, nasze zaangażowanie, nasze oczekiwania i nasze projekty.To pierwszy moment, kiedy zaczynamy sobie zdawać sprawę z tego, że czas naszego pobytu na MARSie dobiega końca. Moment kiedy trzeba spojrzeć krytycznym okien na to co udało nam się zrobić, zastanowić się, co mogło pójść lepiej, nad czym można jeszcze popracować. Na kilkunastu slajdach trudno przekazać, to co zrobiliśmy, przeżyliśmy. Dzień przed prezentacjami trwały jeszcze gorące dyskusje, próby, narady. A potem do dzieła. Dwadzieścia minut prezentacji, dziesięć minut pytań i... To już koniec? Zostało nam jeszcze kilka dni na pożegnania, uporządkowanie spraw. Te dwa miesiące, myślę, że każdego z nas, bardzo dużo nauczyły.
Monika
Słowa kluczowe:
|
Mapy, nie tylko, geograficzne
04.09.2009
Projekt, który otrzymałam do zrealizowania w MARSie polegał na zmapowaniu procesów technologicznych, czyli przedstawieniu na schematach kolejnych etapów produkcji. Firma planuje rozszerzyć funkcjonalność systemu zarzadzania produkcją, a do tego niezbędne są określone założenia techniczne. Moim zadaniem było przygotowanie mapy procesów, aby potem je przedstawić potencjalnym integratorom w celu opracowania ofert, po czym wybrać tę najlepszą i rozpocząć implementację rozwiazania.
Mozliwość zobaczenia na własne oczy kilku linii produkcyjnych, tego jak w rzeczywistości pracuje fabryka i skonfrontowanie tych informacji z moją dotychczasową wiedzą jest nieoceniona.
Do przygotowania map procesów potrzebana była zarówno wiedza teoretyczna, jak i umiejetność współpracy z ludźmi. Po etapie spotkań i uzgodnień dotyczących projektu, omawiania poszczególnych etapów, trzeba było przejść do przelania myśli na papier.
Efektem końcowym projektu są mapy procesów produkcyjnych wszystkich fabryk, które posłużą za założenia do wdrożenia nowych funkcjonalności systemu zarzadzania produkcją.
Monika
Słowa kluczowe:
|
Skrawek lądu na horyzoncie
28.07.2009
Pierwsze wrażenie po otrzymaniu projektu to wielka niepewność. Wydrukowana kartka z tematem otwiera przed nami nowe wyzwania i jednocześnie uświadamia, jak dużo pracy przed nami. Pierwsze dni to niepewność związana z nowym miejscem, nowymi ludźmi, nowym zadaniem, któremu trzeba stawić czoła. Pytanie, czy dam radę nasuwało się od samego początku, ale z twarzy kolegów odczytywałam, że nie byłam jedyną, która miała takie wątpliwości. Kiedy przyszłam do pracy pierwszego dnia, mój menedżer przedstawił mnie wszystkim w dziale, poznałam tutejsze zwyczaje. Wszyscy mili, chętni do odpowiadania na wszystkie pytania i udzielania pomocy. Na początku ogromny mętlik w głowie, od czego mam zacząć? Jaki plan ułożyć? A potem trzeba było zabrać się do pracy. Przygotowanie planu działania, listy spotkań, zapoznanie się z odpowiednimi materiałami; nawet nie wiem kiedy, a minęły już dwa tygodnie. Przede mną jeszcze dużo pracy, ale na szczęście na horyzoncie rysuje się ukończenie zadania, jak marynarzowi na morzu skrawek lądu na horyzoncie.
Słowa kluczowe:
|