Pierwsze dni w pracy - trzy intensywne dni poznawania się nawzajem i Marsowej kultury, umysł rozciągnięty na studiach musiał wspiąć się na wyżyny efektywności i pracując na pełnych obrotach analizować olbrzymie ilości danych. Różne działy, różni ludzie, wszyscy otwarci na miarę swojego zabiegania, tłumaczący swoją rolę w firmie. Setki skrótów, systemów, loginów i haseł, baz danych - stopniowo łączących się w spójną, mam nadzieję, całość. Za oknami las :)
Bartek, Logistyka fabryczna
Słowa kluczowe: