Finanse2009
Blog Praktykantów Programu Praktyk Letnich 2009
Zdjęcie
PPP - Początek, Projekt, Praca
22.07.2009
Pierwszy dzień w pracy – wrzuceni na głęboką wodę korporacji, pozostawieni samym sobie w zmaganiach z wymagającymi projektami – nic z tych rzeczy !! Trzy dni intensywnej familiaryzacji przyniosły konkretne efekty. Pierwszego dnia w pracy nie rozpoczęłam sama, lecz z grupą dobrych znajomych – innych praktykantów :-)  Kto by nie chciał wziąć ze sobą do pracy własnych przyjaciół. Szczególnie w tych pierwszych dniach, gdy nie do końca czujemy się pewnie na pokładzie nowego statku. Co więcej, Marsowi praktykanci zrozumieją Twoje obawy i stres lepiej niż ktokolwiek inny, bo sami przeżywają dokładnie to samo.

Jednak familiaryzacja nie dotyczyła wyłącznie lepszego poznania się z grupką praktykantów, choć to był jej rdzeń. Pozwoliła ona także lepiej wtopić się w nowe otoczenie, podejść do projektów. W pierwszym dniu każdy z praktykantów otrzymał oficjalnie dokument, na którym czarno na bialym widniały zadania i cele indywidulanego projektu. Dzięki temu łatwiej jest sobie wytyczyć szlak dwumiesięcznej podróży w Marsie. W pracy dobrze jest wiedzieć czego od Ciebie się wymaga i co powinno się osiagnąć. W szczególności gdy po całym dniu wdrażania w nowe systemy i poznawania nowych aplikacji wystarczy rzucić okiem na taki dokument, by odnaleźć się na nowo w całym tym zgiełku.

Karina


W środę (8 lipca) wieczorem, po trzech dniach familiaryzacji, część z nas (pięcioro zesłańców) musiała rozstać się z Soho. Nie chodzi tu oczywiście o barwną dzielnicę Londynu, ale o marslangowe* określenie Sochaczewa. Zostałem oddzielony od dywizji finansowej w Sochaczewie i skierowany do korpusu ekspedycyjnego w Warszawie w Złotych Tarasach. Oczywiście mój oddział nie zajmuje się zwiedzaniem galerii handlowej, ani pacyfikacją pobliskiego KDT. Zasadnicza różnica pomiędzy finansami w Sochaczewie (gdzie pozostały Ola i Karina) a drużyną warszawską polega na zadaniach i działach, z którymi głównie współpracujemy. Otóż mój pododdział finansowy podąża za marketingiem, który przeniósł się do Warszawy. Ubezpieczamy ich tyły, badamy otoczenie, zapewniamy wsparcie poprzez analizy z pola walki... a w skrócie: kontrolujemy koszty:)
W tym miejscu muszę przekazać czytelnikowi parę słów o swojej historii. Skierowałem aplikację na praktyki w pierwszej kolejności do Marketingu, jako drugi zaznaczyłem Dział Zakupów, a wylądowałem jak nietrudno zauważyć... w Finansach! Taka delikatna modyfikacja... :) Trzeba jednak dodać, że, paradoksalnie, bardzo się z tego cieszę. Mój projekt znajduje się na pograniczu Marketingu i Finansów, mam więc świetny kontakt zarówno ze swoim Line Managerem oraz kolegami z działu, jak i załogą marketingową. Zadanie polega zaś na analizie rynkowej jednego z segmentów rynku czekolady i przygotowaniu rekomendacji w oparciu o przykłady działania Mars z innych krajów. Wgryzam się w ten temat, atakuję skrzynki mailowe zagranicznych pracowników Mars, proszę o dane rynkowe, analizy kosztowe, rozmawiam z doświadczonymi menadżerami, uczę się nowych terminów, poznaję metodologię i inne niuanse raportów rynkowych. A teraz... wracam do pracy!:)

* Marslang to ciekawy język - radosna mieszanka angielskiego i polskiego, polskiego i angielskiego, a potem jeszcze raz angielskiego, angielskiego, angielskiego i jeszcze raz angielskiego. Słowotwórstwo kwitnie – czasem rzeczywiście trudno o właściwe polskie słowa, szczególnie w przypadku takich zwrotów jak klasyczny już difikult kejz, czy impakt na wyniki... Smakowite językowe kąski, które sprawiają, że rozmowa o naszym performansie jest ciekawym doświadczeniem ;)
Let’s enjoy!

Piotr



Co najbardziej przypadło mi do gustu w pierwszych dniach pracy?

Fabryka Marsa w Sochaczewie jest usytuowana w pobliżu pięknego lasu, więc wjeżdzając na teren firmy nie odczuwa się zgiełku, który zazwyczaj towarzyszy tak dużym zakładom pracy. Po wejściu do biura zaskoczyła mnie ilość naturalnych roślin i krzewów, przy których się pracuje. Miło jest odprężyć się w otoczeniu zieleni. Znacznie ułatwiło mi to pierwsze dni pracy, ponieważ w tak przyjaznym otoczeniu czuję się wyjątkowo dobrze.

Ola

Słowa kluczowe:
 
Polecamy