Magdalena Rostkowska
Zdjęcie
Z wielkim zainteresowaniem, ale również z obawami oczekiwałam na rozpoczęcie moich praktyk wakacyjnych w dniach 01.08-30.08.2009r. Tuż po przyjeździe zostałyśmy zakwaterowane w uroczym mieszkanku na samej warszawskiej starówce i mimo nawału pracy mogłyśmy odpoczywać w niepowtarzalnej atmosferze Starego Miasta. Wraz z trzema pozostałymi uczestniczkami praktyk Zofią reprezentująca SGGW w Warszawie, Magdaleną Turek reprezentującą AR w Lublinie i Justyną Gumienną z AR w Wrocławiu, zostałyśmy zaproszone przez przedstawiciela firmy MARS Polska, dr n. wet Michała Ceregrzyna na powitalny obiad w restauracji Magdy Gesller.

W pierwszym dniu praktyk, po załatwieniu wszelkich formalności, w siedzibie Mars Polska, w Sochaczewie odbyło się szkolenie z technik sprzedaży, było ono niezmiernie przydatne w późniejszych dniach pracy w klinice m.in. podczas rozmowy z klientem.

W klinice ELWET powitano nas bardzo serdecznie. Dr Bogdan Kurski oprowadził nas po klinice. Podczas trwania praktyk byłyśmy podzielone na dwa zespoły dwuosobowe A i B.

Program praktyk został opracowany na zasadzie działów medycyny weterynaryjnej. Każdy blok tematyczny został poprzedzony wiedzą teoretyczną aby następnie wykorzystać ją w praktyce.

Pierwszą poznawaną przez nas dziedziną była stomatologia z dr. Grzegorzem Kurskim. Zdobyłam wiedzę na temat planu badania pacjenta stomatologicznego, klasyfikacji wad zgryzu oraz sposobów ich leczenia. Ponadto zapoznałam się z technikami RTG zębów na kliszach rentgenowskich, zobaczyłam niezbędne instrumentarium oraz stosowane leki.

Natomiast na kardiologii z dr Bohdanem Kurskim dowiedziałam się jak diagnozować pacjenta kardiologicznego, miałam okazję wykonywać badania pomocnicze takie jak: EKG, EHO, RTG, poznałam zasady terapii farmakologicznej schorzeń serca.

Podczas dyżuru szpitalnego prowadzonego przez technik wet. Katarzynę Wróbel zobaczyłam jak pracuje szpital i blok operacyjny, nauczyłam się m. in. zakładać wenflony, robić zastrzyki. Dowiedziałam się jak przygotować pacjenta do operacji i jak opiekować się nim po zabiegu . Zaznajomiłam się również z zasadami w jaki sposób dbać i konserwować sprzęt medyczny.

W trakcie bloku chirurgicznego z dr Mariuszem Mikowem zapoznałam się z metodami znieczuleń małych zwierząt, postępowania z ranami oraz diagnostyki dyspalazji stawów biodrowych psów.

Natomiast na położnictwie z dr Jerzym Lęcznarem poznaliśmy w jaki sposób oznaczyć termin krycia.

Na zajęciach z USG prowadzonych przez dr Anna Kosiec nauczyłam się podstaw praktycznych dotyczących tej dziedziny.

Z kolei na nefrologii z dr Katarzyną Piotrkowską dowiedziałam się w jaki sposób postępować w stanach zagrożenia życia pacjenta, poznałam tajniki dializoterapji, dietoterapji oraz jak leczyć farmakologicznie choroby nerek.

Podczas trwania zajęć z dr Dagmarą Astachow mieliśmy żywe modele do badania oraz nauczyliśmy się metod poskramiania zwierząt egzotycznych. Dowiedziałam się jakie leki stosuje się w terapii, jakie zabiegi wykonuje się najczęściej oraz jakie choroby diagnozujemy.

Podczas odbywania praktyk niezwykle pomocny, jak wspierający swoją wiedzą i fachowością okazał się cały personel placówki za co serdecznie dziękuję.

Moje praktyki trwały miesiąc nawet największy geniusz nie jest w stanie w tak krótkim czasie opanować ogromu wiedzy i pojąć doświadczenia lekarzy. Jednak pokazano nam ‘ścieżki’ którymi możemy kroczyć i rozwijać w przyszłości.

Zawsze wydawało mi się, że medycyna weterynaryjna jest dużo uboższa od medycyny ludzkiej m.in. ze względu na mniejsze możliwości diagnostyczne. Jednak przyglądając się pracy lekarzy weterynarii, ich ogromnej wiedzy, kompetencji oraz pasji, w jaki sposób starają się pomóc czteronożnym pacjentom, mogę stwierdzić że wkładają w to dużo wysiłku, serca i cierpliwości by ich mali pacjenci szybko wracali do zdrowia w komfortowych warunkach.

W klinice, w której miałam okazję odbyć praktyki , każdy z lekarzy jest świetnym internistą a oprócz tego ma swoją specjalność, dzięki czemu lecznica specjalizuje się w trudnych przypadkach klinicznych.

Uważam, że organizacja praktyk została dokładnie przemyślana i opracowana. Zawiera wszechstronny program poznawania tajników medycyny weterynaryjnej, zarówno dzięki wyśmienitym lekarzom oraz doskonałym sprzęcie medycznym.

Ponadto niezmiernie przydatne okazały się piątkowe spotkania w firmie MARS, które miały na celu dyskusję o przypadkach medycznych z minionego tygodnia, utwierdziły mnie w przekonaniu jak istotna jest umiejętność wykorzystania wiedzy teoretycznej w diagnozowaniu określonego schorzenia. Czułam się prawie jak uczeń dr. HouseJ .Na jednym ze spotkań naszą dyskusję wzbogacił prof. Roman Lechowski.

Odbycie praktyk nie byłoby możliwe gdyby nie firma MARS Polska. To korporacja o globalnym zasięgu, ale dla której najważniejsze są wypracowane przez nią zasady działania, które opierają się na: jakości, odpowiedzialności, wzajemności, wydajności i wolności. Był to mój pierwszy kontakt z tak dużą firmą, i jestem pod wrażaniem organizacji i funkcjonowania korporacji.

Moim zdaniem idea organizacji praktyk przez firmę MARS Polska to fantastyczna możliwość zdobycia ogromnej wiedzy i niesamowita przygoda intelektualna.
 
Program weterenaryjny